piątek, 26 września 2014

Chanel, Rouge Allure Séduisante

Séduisante to słowo naładowane feerią przymiotów. Uroczy, czarujący, urzekający. To pełnia wdzięku. Doza niewinności, szczypta uwodzicielstwa, słodycz dziewczęcego uśmiechu i zalotne spojrzenie radosnej kobiety.
Séduisante w wydaniu Chanel musi być właśnie takie - czarowne, lekkie i kobiece. Eleganckie i aluzyjnie zmysłowe. Nie ma tu przepychu i oczywistości. Jest wyważona delikatność, lecz bynajmniej, nie krucha. Tu jest siła i stabilność - tu są sprzeczności budujące ideał :)

Pomadki Chanel od kilku lat odkrywają przede mną swoje tajemnice, a seria Rouge Allure, z szeregów której wywodzi się ten pięknie nazwany odcień, moje serce zdobyła wraz z pierwszą nabytą przeze mnie sztuką, od razu. Otrzymujemy tu bowiem luksusową kremowość, cudowne kolory, komfort użytku, a największe estetki na pewno docenią też eleganckie opakowanie, które może stać się ozdobą każdej kosmetyczki.





Séduisante to wspaniały, nieco przygaszony róż o raczej neutralnych tonach. Pięknie ożywia twarz i pomimo swego wyraźnego koloru nie krzyczy, przeciwnie - stanowi uzupełnienie urody wtapiając się w każdy wykonany makijaż. To kolor, który potrafi wizualnie rozświetlić i obudzić - wybawca po ciężkiej nocy, czy w czasie choroby, kiedy dodatkowy zastrzyk energii jest wartością bezcenną.

Formuła pomadki jest obłędnie kremowa, niemal niewyczuwalna na ustach. Z pewnością ich nie wysusza, a spierzchnięte wargi relaksuje natychmiast po aplikacji. Nie ma tu problemu podkreślania suchych skórek, czy przemieszczania się poza wyznaczony kontur. Wypośrodkowana pigmentacja pozwala na stopniowanie intensywności efektu, a ten jest na tyle trwały, by dzielnie zdobić usta pomiędzy posiłkami, bez poprawek. Znika zaś równomiernie, i co ważne - w trakcie nakładania nie wymusza współpracy z lusterkiem.
Uwielbiam za wszystko!






Znacie szminki Chanel? Macie jakieś ulubione? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Megdil

73 komentarze:

  1. Mam ją i bardzo lubię, to jeden z tych kolorów, które pasują praktycznie do wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Dobrze ją skomponowali! Ja bardzo lubię też zapach tych pomadek, to kolejny miły akcent w trakcie nakładania :)

      Usuń
  2. Wielbię Twój kolor włosów i ust! Też się robię na blond, a co ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam i ja pisać, że masz tak piękny odcień blondu, że sama bym chętnie z takim poeksperymentowała ;)

      Usuń
    2. Luthienn, dziękuję :* Ja cały czas cierpliwie czekam na efekty Twojej metamorfozy! :D

      M., właśnie od Ciebie wracam - Ty pięknie wyglądasz w obecnym kolorze włosów <3 A miałaś kiedyś blond na głowie? :>

      Usuń
    3. Ja też czekam aż się wreszcie wybiorę, ale cały czas boje się, że efekt mi się nie spodoba :) ale stanie się to na pewno w tym roku ;)

      Usuń
    4. Jeśli masz dobrego, zaufanego fryzjera, to na pewno Ci się spodoba :) W razie czego, zawsze można coś skorygować lub wrócić ostatecznie do koloru wyjściowego :)

      Usuń
    5. Dziękuję bardzo, polubiłam się w ciemniejszych włosach na nowo, ale blond kusi ;) Nigdy nie miałam blondu ani nic blondopodobnego, więc to może dlatego ;)

      Usuń
    6. Przeskok z takiego ciemnego odcienia na blond może być szokiem (sama przeżyłam :P), ale czasami warto podjąć ryzyko :) Tak, czy siak, uważam, że z Twoją urodą idealnie zgrywa się ten ciemny odcień, dodałabym jeszcze zimny róż i czerwoną pomadkę :D

      Usuń
  3. Pomadka pięknie się prezentuje na Tobie, jak wszystkie zresztą ;) Ma bardzo ładny, nienachalny kolor. Lubię takie, bo współgrają z każdym makijażem. Bardzo dobrze wspominam skończoną już kilka miesięcy temy Maybelline Lust For Blush, również była takim moim pewniakiem codziennym :) Obecnie przepadłam z MACową Brave i noszę ją praktycznie codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Emku :* Wreszcie udało mi się zrobić porządek w mazidłach do ust, zostawiłam sobie tylko te, które w 100% mnie zadowalają, pozostałe sztuki znalazły lepsze domy :) Zbyt często dawałam się kiedyś 'ponieść emocjom' kupując pomadki, których kolory, mimo że same w sobie były piękne, nie pasowały mi zupełnie (o czym, naturalnie, przekonywałam się grubo po czasie :P). Teraz mam spokojne sumienie, że nic się u mnie nie marnuje :)

      W Lust For Blush bardzo dobrze Cię pamiętam! Brave pasuje Ci tak samo dobrze. Zresztą, to po Twoim zachwalaniu tego koloru zaczęłam się wokół niej intensywnie kręcić. Będzie moja! :))

      Usuń
    2. Ja też już nie kupuję kompulsywnie mazideł, bo potem leżą i się kurzą ;) Zresztą odkąd kiedyśtam miałyśmy postanowienie o niekupowaniu pomadek, dopóki innej nie skończymy, zdecydowanie ostygł mój zakupoholizm w tej kwestii :D Kupuję rzadko i dopiero jak już jestem w 100% przekonana, że to jest to i będę często sięgać po dany kolor :)

      Ach, ta moc przekonywania :D Mnie przekonała do Brave Agatka Smarująca i Esek Floresek i chwałą im wieczna za to, bo żyłabymw niewiedzy o tym odcieniu do dziś! ;) Na pewno będziesz zadowolona!

      Usuń
    3. Tak! Pamiętam o naszym pakcie i cieszę się, że przyniósł takie efekty :D To znak, że nasze kosmetyczne żądze są jednak pod kontrolą ;)

      Esek też mi kiedyś wspominała o Brave, chyba jeszcze wtedy, gdy nie miałam do MAC tak łatwego stacjonarnego dostępu. Jestem jej ogromnie ciekawa również ze względu na wykończenie, bo z Satin jeszcze nie miałam przyjemności :)

      Usuń
  4. Mam ten odcien. Jest wlasnie taki uroczy. Lubie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Olu! :) Co u Ciebie nowego? :)

      Pomadce uroku odmówić nie można, to na pewno. Dla mnie ważne jest też to, że mogę po nią sięgnąć w ciemno i bez namysłu, bo świetnie dopełnia każdy mój makijaż :)

      Usuń
  5. Znam i lubię, podobnie jak błyszczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za błyszczykami Chanel też przepadam. Moją ulubioną serią jest Rouge Allure Extrait de Gloss. Cudowne kolory i piękny efekt na ustach :)

      Usuń
  6. Piękna jest ! muszę się wreszcie zaopatrzyć w jakąś Chanelową pomadkę, te co miałam już dawno zużyłam , a że mam jeszcze kilka z innych marek jakoś nie uzupełniłam Chanel :) ta mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spraw sobie jakiś kąsek, Aguś :) Ja nie zapoznałam się jeszcze ze wszystkimi seriami, ale w przyszłości na pewno to nadrobię. Szczerym uwielbieniem darzę również błyszczyki Rouge Allure Extrait de Gloss, są naprawdę wspaniałe - mają zaskakująco dobrą pigmentację, jak na tego rodzaju kosmetyk i pięknie wyglądają na ustach! Bardzo Ci je polecam :)

      Usuń
  7. Nigdy nie miałam Chanel ale ślicznie się prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto upolować chociaż jedną sztukę w ulubionym odcieniu :) Wybór jest spory, zarówno ten związany z formułami, jak i ten kolorystyczny. Na pewno każdy coś dla siebie znajdzie :)

      Usuń
  8. Kolor delikatny, naturalny i cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest cudny! Ja wprawdzie nie nazwałabym go naturalnym, bo mam trochę inne wyobrażenie takich odcieni, ale delikatności mu nie brakuje - mimo iż to ożywiający kolor :)

      Usuń
  9. fajnusi kolorek i piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie opisana i zaprezentowana, a ostatnie zdjęcie to taka wisienka na torcie!
    Z Chanel mam jedną pomadkę i na razie przy niej zostanę, ale kto wie co wydarzy się potem? :) Nie mówię nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Hexx! Ja cenię sobie mazidła Chanel, zarówno pomadkowe, jak i te błyszczykowe. Z każdego kosmetyku byłam/jestem zadowolona :)

      Ty kojarzysz mi się z lakierami Shiseido, każdy, który pokazałaś, wspaniale na Tobie wyglądał - miękko i jedwabiście :) Po wielokroć chciałam je wypróbować na sobie, ale nie było mi to jeszcze dane. Do dziś więc nie wiem, czy to kwestia formuły tych kosmetyków, czy Twoich ust ;)

      Usuń
  11. Przepiękny odcień! Wyglądacie razem cudownie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci, Marti :* Ten odcień rozkochał mnie w sobie od razu, jest bardzo wdzięczny w noszeniu :)

      Usuń
  12. Ostatnio odkryłam idealną pomadkę dla siebie na wyprzedaży w Douglasie Dior Addict extreme 546 ;) Ma wszystko co poszukiwałam w pomadce czyli nawilżającą formułę, mocną pigmentację, lekkie błyszczykowe wykończenie i utrzymuje się na moich ustach 5-6 godzin ;)

    Pomadek Chanel nie znam ale ogólnie jeśli chodzi o Chanel to moje oczy uciekają w kierunku ich zapachów. Przez 3 lata używałam Chanel CM i chociaż na chwilę obecną jakoś nie mam ochoty na ten zapach u siebie to u kogoś zawsze go rozpoznam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszukałam sobie Twój odcień - cudny! Miałaś niezłego farta, skoro udało Ci się taką piękność upolować na wyprzedaży :D Będę czekać na jej pokaz u Ciebie :) Ja, o ile dobrze pamiętam, miałam dwie pomadki Dior, ale ostatecznie wolę błyszczyki tej firmy. Te, które miałam/mam odznacza fantastyczna formuła, aż chce się do nich wracać :) No i uwielbiam Lip Maximizer.

      Zapachy Chanel również bardzo sobie cenię. Używam ich od kilku lat, a Coco Mademoiselle występowały u mnie już wielokrotnie, w zasadzie nie wyobrażam sobie już nieobecności tego zapachu u siebie. Zawsze, gdy kończy mi się jeden flakonik, kupuję kolejny. To moje perfumy :) Nie przeszkadza mi nawet to, że są tak popularne, ale to, że chętnie je podrabiają, już tak. Często da się wyczuć wśród przechodniów nieoryginalną mieszankę :(

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o kolorówkę to rzadko zaglądam na stoisko z słowem "wyprzedaż" gdyż zazwyczaj jest to oferta skierowana dla tych co lubią bawić się makijażem lub dla osób zawodowo zajmujących się tą dziedziną. Dlatego również byłam pozytywnie zaskoczona tym, że udało mi się znaleźć coś idealnego do dziennego makijażu. Jak chcesz zobaczyć jak prezentuje się sama pomadka bez recenzji to bez problemu możesz ją zobaczyć w moich ostatnich postach z kolorówką ;) Chociaż na bank jak będę robić o tej pomadce post to postaram się ją lepiej wyeksponować.

      Usuń
    3. Mam podobne spostrzeżenia co do wyprzedaży, nawet podkładów w jaśniejszych odcieniach nie da się w tym okresie kupić po niższej cenie - na rabaty można liczyć właściwie tylko w przypadku ciemniejszych kolorów. A przynajmniej ja na takie oferty trafiam ;)
      Byłam, widziałam i potwierdzam - pomadka ma piękny kolor i świetnie pasuje do Twojej urody. Tak, czy siak, liczę na prędką pełną prezentację :)

      Usuń
  13. Uwielbiam czytać Twoje recenzje :) Pomadka jest na mojej liście życzeń, tak jak kilka innych kosmetyków Chanel ;) Ograniczają mnie tylko fundusze.
    Piękny odcień, a jeszcze ładniejsza Ty :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwetto, dziękuję, że to napisałaś, jest mi bardzo miło :*

      Co do kosmetyków Chanel ogólnie... Miałam kilka produktów i z większości byłam zadowolona (przynajmniej w kwestii kolorówki, no i moich ukochanym perfum), ale z jakichś powodów na wiele miesięcy w tym temacie nastała u mnie cisza - ekscytowałam się tylko ich mazidłami do ust. Teraz jednak znów zaczynam dostrzegać urok większości ich kolorowego asortymentu. Mam chęć na ten nowy podkład Perfection Lumiere Velvet, puder Les Beiges oraz jakiś róż, bo dawno już żadnego nie kupowałam, a kiedyś lubiłam bardzo :) A Tobie co chodzi po głowie? :)

      Usuń
  14. Piękny odcień :) Na prawdę do wszystkiego, taki ideał na co dzień i od święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to podsumowałaś - ideał na co dzień i od święta :) Właśnie to w tej pomadce tak bardzo lubię - zawsze i wszędzie mogę na nią liczyć :)

      Usuń
  15. Nigdy mi się nie podobały szminki Chanel, ale ta jest całkiem ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a u mnie jest całkiem odwrotnie, chętnie przygarnęłabym ich znacznie więcej, mają świetne formuły, a kolory w większości bardzo w mym guście :)

      Usuń
  16. uwielbiam to jak piszesz! nie będę powtarzała tego, co pisałam już kilka razy, sama wiesz :D
    a kolor jest piękny, nawet ja bym go używała, a za kolorowymi mazidłami nie przepadam :)
    pięknie wyszłaś na tym zdjęciu! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz ogromnego buziaka za te wszystkie komplementy i dobre słowa :*:* A musisz wiedzieć, że od takiego pożeracza słów (nadal jestem pod wrażeniem ilości przeczytanych przez Ciebie tytułów :D), jak Ty, ta opinia zyskuje na znaczeniu jeszcze bardziej :D

      Nie dziwię się, że kolor tej pomadki Ci się spodobał, jest naprawdę cudny! Przejdź się do Sephory, może znajdziesz go gdzieś na półkach :>

      :*

      Usuń
  17. Nie znam Chanelowych pomadek, ale jak już będę kupować to postawię na ten kolor. Czy go można kupić? Pięknie wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On pięknie by Ci pasował! Ale niestety nie wiem, czy jest jeszcze dostępny, musiałabyś sobie zerknąć do szafy Chanel :* A nawet, jeśli go nie znajdziesz, to na pewno wybierzesz sobie coś innego :D Paleta kolorystyczna jest udana :)

      Usuń
  18. Niestety szminek Chanel nie znam, ale dzięki Twojemu opisowi wyobrażam sobie jak musi cudownie sunąć po ustach :) A do tego kolor - uwielbiam przygaszone róże! Ślicznie Ci w niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Sylwia :*
      Przygaszone róże u mnie zawsze znajdą schronienie :D Zdecydowanie mam słabość do delikatnie przybrudzonych kolorów… Także na powiekach i paznokciach :)
      A z pomadkami Chanel zdecydowanie warto się zapoznać, więc serdecznie Ci tego życzę :)

      Usuń
  19. Odcień rewelacyjny! I tak łatwy do komponowania z różnymi makijażami.
    Ahh, no i uśmiech cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Séduisante pasuje właściwie do każdego makijażu, można po niego sięgać w ciemno :)
      Dziękuję za komplement! :*

      Usuń
  20. Sliczny odcien :) znam i mam ich sporawo :) lubie je bardzo chociaz moje najkochansze to z MACa ;D ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karo, wierzę, że masz ich sporo :D Pomadki MACzkowe mnie również uwiodły, nowe sztuki przybywają i wcale nie zanosi się na zmiany :P Jest tyyyle pięknych kolorów, które chcę przygarnąć… :)

      Usuń
  21. Piękny kolor! Przymierzam się dopiero do jakieś pomadki Chanel i mam nadzieję, że niedługo sobie jakąś sprawię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któraś seria szczególnie Cię interesuje? :)

      Usuń
  22. Moja Droga, wyglądacie razem uroczo i tak dziewczęco! :) Po prostu pięknie Wam razem :) Szminek Chanel nie znam, póki co oczywiście, bo wiesz jak to ze mną bywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Daga :* Tak, tak, wiem, jak z Tobą jest :D Pamiętam, jak mówiłaś, że nie ciągnie Cię do takich mazideł, aż tu nagle wypaliłaś z Russian Red (na której prezentację, swoją drogą, czekam bardzo :>).

      Usuń
  23. Pięknie Ci w tym kolorze, genialnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, Kamila :* Świetnie się w nim czuję, więc wszystko się zgadza :))

      Usuń
  24. Ten odcień szminki idealnie pasuje do Twojej urody ;) kolor jest świetny, bardzo neutralny a jednak zwraca uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! No właśnie, kolor niby wyważony, ale naprawdę robi różnicę. I w dodatku jest niesamowicie uniwersalny :)

      Usuń
  25. Wyglądasz pięknie w tym odcieniu! Szminka z serii Rouge Allure mi się marzy, najchętniej widziałabym w mojej kosmetyczce klasyczną czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Oj tak! Piękną, kremową czerwienią i ja bym nie pogardziła :) Życzę Ci szybkiego spełnienia tego marzenia!

      Usuń
  26. Piękna! W dodatku bardzo pasuje do ciebie.

    Na ustach wygląda dużo lepiej niż na swatchu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, Izis :)

      To zdjęcie pomadki na ustach było robione w innych warunkach oświetleniowych i zdecydowanie lepiej oddaje jej kolor. Na dłoni jest trochę "wypłowiały" :)

      Usuń
  27. Co za uśmiech! Pięknie Wam razem :)

    Uwielbiam wszystko co od Chanel, tak mam słabość do tej marki, ich minimalistycznych opakowań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana Eve :*

      Ja bezkrytycznie na markę nie patrzę, ale rozumiem, że i tak można :) Jednak pomadki i inne naustne mazidła Chanel bardzo lubię, więc polecam je serdecznie Twej uwadze :)

      Usuń
  28. Śliczny kolor! Kusisz na ostatnim zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Megdil Blog , Blogger