piątek, 13 grudnia 2013

OPI, The Spy Who Loved Me

Aktualny, przedświąteczny czas, to idealny moment na prezentację dzisiejszego bohatera. A jeśli dodam do tego fakt, iż ma on charakter prezentowy (Magda, raz jeszcze - dziękuję! :)), lepszego kandydata nie mogłabym pewnie wytypować.

Czerwono-złote detale są dla mnie kwintesencją bożonarodzeniowego ducha. Przy akompaniamencie zielonej choinki i czystej bieli spadającego śniegu duet ten budzi we mnie radosne wspomnienia rodzinnego ciepła i wszechobecnej życzliwej atmosfery.
Klasyka z odrobiną szalonej pikanterii idealnie wpisuje się w kanon uroczystej wigilijnej wieczerzy, stąd moja propozycja na świąteczny mani :)







OPI, The Spy Who Loved Me pochodzi z zeszłorocznej kolekcji Skyfall, obfitującej w kilka niebanalnych, pięknie brokatem zdobionych kolorów.
Moja propozycja to cudowna, żywa czerwień, która kojarzy mi się z twardymi karmelkami o smaku czerwonych jabłek :) Ale nie jest to zwykła, żywa czerwień. Klasykę przełamano tutaj złotym shimmerem, który po nałożeniu na paznokieć częściowo spowity zostaje kolorem bazowym, dzięki czemu wspaniale pogłębia wielowymiarowość efektu końcowego.
Lakier w użytku jest bajeczny. Idealnie się nakłada, szybko schnie, a dwie warstwy dają pełne krycie. Według mnie, każdy drobinkowy lakier wymaga towarzystwa top coatu, który dodatkowo uwydatni migoczący pyłek, pokrywając go lśniącą taflą. Tego szukam w shimmerowych lakierach. Głębi kolorystycznej ze swoistą trójwymiarowością przyciągającą wzrok.
The Spy Who Loved Me to majstersztyk!








Zauroczył Was tak samo, jak mnie? :)
Macie już jakiś zamysł na świąteczny mani?


Pozdrawiam Was,
Medgil

98 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mnie również absolutnie oczarował :)

      Usuń
  2. Piękny jest. Lubię taką podrasowaną klasykę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię od czasu do czasu 'zaszaleć' :)

      Usuń
  3. ho ho ho mam identyczny z Catrice i bardzo lubię :>
    pięknie OPIaczek wygląda na Twoich paznokciach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować :)
      Ja z Catrice miałam (chyba nawet jeszcze mam w koszyczku z nieużywanymi lakierami) odcień Marilyn&Me, bodajże. Podobał mi się, ale skurczybyk schodził mi z paznokci płatami tego samego dnia, w którym robiłam mani :(

      Usuń
    2. o tak, dokładnie ten :]
      u mnie trzymał się bez zarzutów choć kilka uwag co do jakości lakierów Catrice mam ;)

      Usuń
    3. U Ciebie chyba większość lakierów dobrze się spisuje, Szczęściaro Ty :)

      Usuń
  4. Faktycznie, bardzo świąteczny, piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta to natychmiastowe skojarzenie na jego widok :)

      Usuń
  5. Fakt, prezentuje się bosko i świątecznie :)
    Ja jednak za drobinkowymi lakierami, jak wiesz - nie przepadam, więc sama po taki nie sięgnę. Na święta wybiorę coś ciemnego lub czerwień, zastanawiam się jeszcze nad zielonym Revlonem z wczoraj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też kwestia nie jest jeszcze przesądzona, ale pewnie postawię właśnie na TSWLM, albo jakąś ciemniejszą, kremową klasykę :)
      Ta Twoja zieleń też fajnie wpisałaby się w klimat :D

      Usuń
    2. Ależ mamy dylematy ;) U mnie jeszcze prezenty nie kupione, a zastanawiam się nad lakierem ;P

      Usuń
    3. Lakier rzecz ważna :D
      Na prezenty masz jeszcze chwilę, na pewno zdążysz. A jak nie, to Mikołaj na pewno Cię wyręczy :P

      Usuń
    4. Taaa, na pewno ;)
      Nie no, jutro się wybieram na ostatnie zkaupy do Ikei, mam nadzieję, że tłum ludzi mnie nie stratuje ;)

      Usuń
  6. Jest piękny! Ja w tym roku pewnie postawię na Bordeaux Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bordeaux jest boski, jego wybór wcale mnie nie dziwi :)

      Usuń
  7. Ale śliczna ta czerwień,taka trochę mikołajowa :) <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny, idealny na święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, jest iście świąteczny :)

      Usuń
  9. ponownie powtarzam, nie ma za co! lubię spełniać marzenia ;)
    a na Twoich paznokciach zdecydowanie wygląda lepiej niż na moich, widocznie takie było jego przeznaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miłe przeznaczenie :D
      Choć nie wierzę, by źle się u Ciebie prezentował :P

      Usuń
  10. Kolor jest obłędny :) Jeszcze bardziej podoba mi się jak masz pomalowane paznokcie zwłaszcza wokół skórek - idealnie :) Jaką stosujesz technikę malowania paznokci, że skórki pozostają nieskazitelne ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluję paznokcie tym najbardziej rozpowszechnionym sposobem - zaczynam od środka, a boki maluję w drugiej kolejności. Nie dojeżdżam pędzelkiem do końca płytki, pozostawiającym tym samym wolną przestrzeń pomiędzy skórkami a pomalowanym obszarem. Nie każdemu się to podoba, ale ja uważam, że to zwykle wpływa mocno na estetykę manicure :)
      Jeśli masz problem z pomalowanymi skórkami, to zaopatrz się może w pisak korygujący :) Sama takiego nie posiadam, więc niczego konkretnego nie polecę, ale na pewno wiele firm ma taki w swojej ofercie.

      Usuń
    2. Nie ma za co! Mam nadzieję, że to pomogło choć trochę :)

      Usuń
  11. wygląda bardzo ciekawie/ choć z tym odcieniem nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to wszelkie odcienie czerwieni przyciągam jak magnes :P

      Usuń
  12. Piekne pazurki. Widzialam ostatnio duzo zestawow z OPI w tkmaxxie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie mogę trafić na nic sensownego w Tkmaxx :/

      Usuń
  13. Piękny kolor ale twoja płytka jeszcze piękniejsza. Zawsze chciałam mieć takie paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Ja swego czasu nastawiłam się bardzo na migdałki. Próbowałam nawet coś pod tym kątem kombinować, ale zupełnie mi ten kształt nie pasuje. Pozostaje mi więc podziwiać go u innych :)

      Usuń
  14. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że to najpiękniejszy kolor z kolekcji Skyfall i jedna z najpiękniejszych czerwieni, ten złoty pyłek dodaje jej tylko urody :) Mam akurat wersję mini tego koloru, ale to jeden z moich ulubieńców :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie podobają się jeszcze co najmniej dwie inne sztuki z tej kolekcji. Przeładowany brokatem On Her Majesty`s Secret Service oraz wspaniała ciemna zieleń Live And Let Die. Wspaniałe! :)

      Usuń
  15. W tamtym roku długo nad nim dumałam, ale koniec końców z niego zrezygnowałam, trochę żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda Ci się go gdzieś jeszcze dorwać. Chociaż wiem, że łatwo nie będzie, bo sama długo go szukałam :(

      Usuń
  16. cudowny kolor i nie wiem jak to jest możliwe, że ja go jeszcze nie mam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest wart zachodu, więc jeśli nadarzy się okazja, bierz bez zastanowienia :D

      Usuń
  17. Jaki śliczny!! Przecudnie prezentuje się na twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Megdil, u Ciebie zawsze same pięknoty :) Dzisiejsza propozycja jest cudowna i iście świąteczna. Wydaje mi się, że oglądałam go kiedyś w Sephorze i koniec końców odłożyłam go :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daga, to znak, że mamy podobny gust lakierowy :)
      W Sephorze mają bardzo okrojony asortyment, a limitowane edycje też pojawiają się w jakimś dziwnym rozrzucie. Douglas jest pod tym względem bardziej uporządkowany. Jeśli trafisz gdzieś jeszcze na TSWLM, to polecam Ci go serdecznie, choćby w miniaturowej wersji :))

      Usuń
  19. Piękny, krwisty, soczysty, dla mnie ideał :)
    Zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim pierwszym MEGA rozdaniu na blogu, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, soczysty! Zabrakło mi tego słowa :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Jeszcze nie miałam żadnego lakieru OPI, obecnie przeżywam ostre uzaleznienie od Essie...I moją ukochaną czerwienią jest teraz Twin Sweater Set :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo byłam pod wpływem Essie - nie tak łatwo wyrwać się z tego uzależnienia :P Twin Sweater Set jest równie piękny :>

      Usuń
  21. Piękny odcień:) na święta chyba piaskowy mani:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiego lakieru konkretnie użyjesz? Piaski też są fajne :D

      Usuń
  22. ajjj podoba mi się, chyba muszę zacząć się interesować bardziej OPI. Częściej sięgam po Essie, zapominając o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie fascynacja Essie trwała bardzo długo. Nadal uwielbiam te lakiery, ale otwieram się na inne marki. OPI reprezentuje świetną jakość, a i kolorystycznie potrafi zachwycić. Coraz więcej ich propozycji mi się podoba, a lista zakupowa niebezpiecznie się rozrasta :P

      Usuń
  23. pięknie się prezentuje na moich ulubionych paznokciach blogsfery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz serio się zaczerwieniłam! :* :*

      Usuń
  24. Pięknie wygląda, rzeczywiście shimmer dodaje mu uroku i piękna. Jeśli chodzi święta to ja pewnie skuszę się na czerwień plus jakiś złoty dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że ten złoty dodatek będzie mocno brokatowy? :D

      Usuń
    2. osz Ty ;) w sumie moje paznokcie ostatnimi czasy "ociekają" złotem i brokatem także trudno się nie zorientować :D

      Usuń
    3. Piękny brokat mile widziany :D

      Usuń
  25. Aaaaaaaaaaaaa! zakochałam się!! Jest perfekcyjny! Wygląda cudownie i dokładnie jak Ty, widzę go przy wigilijnym stole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :D Idealne połączenie czerwieni z niespodzianką :D

      Usuń
    2. Jestem zdecydowanie na tak! Jak nie pałam jakimś mega entuzjazmem do OPI, tak tego bym chętnie widziała w swoim szeregu. Przepiękny! :)

      Usuń
  26. Ooo powiem ci że bardzo podobną hybrydę ostatnio zamówiłyśmy do salonu :) Bardzo ładny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadając na Twój komentarz... Bardzo dziękuję. Tak skróciłam je :) Na zero, rosną mi dość szybko więc nie jest to dla mnie jakaś większa tragedia :) Oj wiem jak się komentuje przez telefon ;)

      Usuń
    2. Myślę, że przed Świętami będzie cieszyć się dużym zainteresowaniem, połączenie kolorystyczne bazy i drobinek jest znakomite :)
      Moje paznokcie też rosną raczej szybko, a piłować ich nie znoszę, więc staram się nie dopuszczać, by urosły nazbyt długie :)

      Usuń
  27. Sliczna czerwien i ten shimmer jest znakomity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, drobinki są w tym przypadku kropką nad "i" :)

      Usuń
  28. Klasyczna czerwień - klasycznie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka trochę świąteczna wariacja w temacie czerwonej klasyki :)
      Ale zrównoważyłaś to idealnie, Esku :)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, urody nie można mu odmówić :)

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. Ines, poszukaj w sieci, może uda Ci się go jeszcze znaleźć :)

      Usuń
  31. Złoto i czerwień - to połączenie idealne na święta ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam z tą kombinacją bezpośrednio świąteczne skojarzenia :) Myślę, że polubiłabyś TSWLM, Szpilko :)

      Usuń
  32. Ach te OPIki, mają tą swoją niepowtarzalną magię :)) baaardzo, ale to bardzo przypomina mojego Revlona Watermelon o zapachu arbuza, też sie tak ślicznie migocze, a do tego jeszcze pachnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, są magiczne, choć ja przez długi czas ich urody nie dostrzegałam, zaślepiona totalnie urodą Essiaków :)
      Z pachnącymi lakierami zaś nie mam żadnych historii, wolę zapach perfum :D Taki "przyklejony" do paznokci zapach bardzo by mnie denerwował :)

      Usuń
  33. O tak, to idealny kolor na święta :) Ja nie mam za wielu lakierów z drobinkami, ale upolowałam ostatnio top coat Essie Pure Pearlfection, daje świetny efekt perłowego połysku ze srebrzystymi drobinkami, więc może udekoruję nim sobie jakąś czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brokatowe top coaty są świetnym sposobem na dodanie innego wymiaru standardowym lakierom :) Ponadto dają niemal nieograniczone możliwości w mani :)

      Usuń
  34. jak dla mnie fantastyczny :) jest piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Ta drobinkowa nietuzinkowość dodaje mu niezapomnianego uroku :)

      Usuń
  35. ale śliczny, idealny na teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym świątecznym czasie sprawdzi się genialnie :)

      Usuń
  36. Jest piękny! Mam zamiar pomalować nim paznokcie na święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plany mamy więc całkiem podobne :)

      Usuń
  37. jak tylko przekonam się do czerwieni, na pewno po ten kolor sięgnę :) póki co nie czuję się w tym kolorze dobrze... ale na Twoich paznokciach podoba mi się bardzo! piękna, świąteczna (i nie tylko) czerwień :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czerwienią trzeba się oswoić. Obecnie jestem miłośniczką tego koloru, jednak etap, na którym Ty się znajdujesz też przechodziłam :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  38. Kocham taką czerwień na paznokciach. Dla mnie ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wygląda pięknie! Jak dla mnie również idealny na święta. Ja wciąż waham się właśnie między czerwienią a białym piaskiem z Lovely o którym pisałam. Oba są piękne i takie zimowe, ale chyba czerwień (w moim przypadku wpadająca w bordo) wygra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwień wpadająca w bordo to również doskonały typ! Pamiętam, że widziałam taką u Ciebie, z Paese?

      Usuń
  40. ale piekny kolor !! wow !! jest przecudowny!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Megdil Blog , Blogger