piątek, 15 listopada 2013

Essie, Chinchilly

Szynszylowy kolor z szeregu Essie zasłużył już dawno na miano kultowego. Jest to bowiem jeden z ich najlepiej sprzedających się lakierów. Pamiętam z jakim utęsknieniem spoglądałam na jego zdjęcia w sieci, gdy jeszcze dostęp do asortymentu marki był tak mocno dla nas ograniczony. Jawił mi się jako nieskalany kandydat do schludnego, biznesowego mani. Doskonale wyważony, wybornie podkreślający szyk i swoistą ekstrawagancję, którą przydymione tony wciąż trzymają w ryzach.




Chinchilly wchodzi w skład regularnej linii, więc jego zakup nie wymaga żadnych dodatkowych zabiegów.
Kolor, przynajmniej w moich oczach, jest wyjątkowo urodziwy. Do zwykłego szaraka mu daleko. Przeciwnie - jest nad wyraz szlachetny, z lekką domieszką fioletu, dzięki któremu zyskuje w ostatecznej ocenie. Mimo jego wyjątkowości wcale nie musi uchodzić za wybór unikatowy, tym samym, z jednej strony wydaje mi się, iż z powodzeniem podobnego odcienia poszukać by można pośród asortymentu innych firm. Z drugiej jednak - doskonałego sobowtóra nie znalazłam :)





Lakier potrzebuje dwóch warstw, by w pełni pokryć płytkę. Jest jednak dość rzadki w swej konsystencji, więc dla osiągnięcia w zupełności satysfakcjonującego efektu przy mniejszym nakładzie uwagi, może wymagać dołożenia i trzeciej powłoki. Jest kremowy i wysycha odrobinę ciemniej, niż sugerować może zawartość buteleczki.
Sam w sobie bardzo ładnie błyszczy, nie tworzy smug, nie rozlewa się na skórki - użytkowo również mnie zadowala :)





A co Wy sądzicie o szynszyli? :)


Pozdrawiam Was,
Megdil

136 komentarzy:

  1. Klasyczny, minimalistyczny, naprawdę piękny :)
    A na Twoich idealnie wypielęgnowanych dłoniach wygląda naprawdę cudnie *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka prostota mnie bardzo pociąga :) Zawsze się odnajdzie.
      Dziękuję, Szpileczko :* Aczkolwiek ideału nie ma, bo Good To Go ściągnął mi trochę lakier, paskudnik :P

      Usuń
    2. Nie przesadzaj Megdil :] Jest pięknie :)
      Miłego weekendu życzę :*

      Usuń
    3. Dziękuję, Gosiu, wzajemnie :*
      Liczę na dużo słońca nad wielkopolską ziemią :D

      Usuń
    4. W wielkopolsce zawsze świeci słońce :)
      A gdzie Ty właściwie mieszkasz dziewczynko? :]

      Usuń
    5. Poznań nie jest mi obcy, Gosiu :)

      Usuń
    6. Jesteś z Poznania? :) Kiedy kawa?:P

      Usuń
    7. Jako że dwa razy mi powtarzać nie trzeba, na pewno się dogadamy :P

      Usuń
  2. Kolorystycznie idealny ;) Jak ktoś znajdzie jego odpowiednik, chętnie przygarnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie o idealny odpowiednik ciężko, bo większość ma albo za dużo szarości, albo za bardzo idzie w fiolet. Ale za to podobnych wariacji jest sporo, jak dobrze poszukasz, to na pewno coś dla siebie znajdziesz :) (chociaż ja polecam oryginał :D)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie lakiery, gdy naprawdę można się cieszyć ich trwałością i efektem kolorystycznym.
    Zapraszam do siebie i wspólnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszyć się nim można, bo na jakość i inne walory użytkowe nie narzekam :)

      Usuń
  4. Kultowy, najlepiej sprzedający się a a go nie mam? o łał muszę zmienić ten stan rzeczy. U Ciebie jak zwykle pięknie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie masz? Nie ogarniam :P Przecież to kolor, który wprost woła "KUP MNIE!" :D

      Usuń
    2. ej dobra, właśnie dziś przyszło pięć flaszek BarryM na razie mówię stop lakierom. Tylko jutro się do hebe wybieram i tam ta szafa Essie stoi, i teraz będzie na bank mnie do niej ciągnąć. O losie, co robić, jak żyć ?! :P

      Usuń
    3. Po pierwsze - odpowiadając na Twoje pytanie: Jak co robić? Kupić. Jak żyć? Weselej! (na bank humor Ci się poprawi :D)
      Po drugie - wizyta w Hebe bez Essie? Niee... Okazje trzeba łapać :P

      Barry M jeszcze nie okiełznałam. A co kupiłaś? Co? :>

      Usuń
    4. trzy maty i dwa piaskowe ;) Blogi to złooo! :P

      Usuń
    5. Vanilla mi się z tych matów podoba, chyba sobie kupię :>

      Usuń
    6. kupiłam ją a jakże :)

      Usuń
    7. Zobowiązuję Cię więc publicznie (mogę? :D) do pokazania jej w całej krasie w niedługim czasie, o! :P

      Usuń
  5. Widzi mi się :) Minimalizm i schludność - to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też. Kolorystyczne szaleństwa nie są mi obce, ale wrócić do delikatnej elegancji dobra rzecz :)

      Usuń
  6. Ale pięknie prezentuje się na Twoich paznokciach!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że on u każdego zrobi robotę :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. jak najbardziej dołączam się do zachwytu nad tym kolorem. Elegancji, nienachalny a jednak widoczny :)

      Usuń
  8. bardzo lubię ten lakier, a na Twoich paznokciach prezentuje się (jak wszystko!) świetnie ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mi tak dzielnie służy, że niebawem połowy buteleczki dobiję :D

      Usuń
    2. spojrzałam na swoją buteleczkę i powiem Ci, że też powoli do połowy dobijam :D zdecydowanie o czymś to świadczy! ;)

      Usuń
    3. Jego wspaniałość została oficjalnie potwierdzona :D

      Usuń
  9. Po Twoich zdjęciach zamierzam pozbawić kokardek wszystkie moje diorówny :D Piękna całość, i lakier i foty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kokardki są coraz gorszej jakości, muszę zauważyć :P
      Dziękuję! Bardzo mi miło, że i zdjęcia przypadły Ci do gustu :)

      Usuń
  10. Cudo, chyba się w końcu skuszę na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny odcień, od dawna na niego zerkam w czasie zakupów w Super Pharmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fraise, zabierz go kiedyś ze sobą :D

      Usuń
  12. Piękny kolor! Taki elegancki, na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, w każdej sytuacji świetnie się sprawdza :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ta to tylko o piciu ;)

      Usuń
    2. To pewnie ma jakiś głębszy sens :P

      Usuń
  14. Wygląda pięknie, musi być mój...kiedyś :) W ogóle cudne zdjęcia, mogę pomarzyć o takich! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarzyć? A dlaczego tak? Zdecydowanie przesadzasz :)

      Usuń
  15. piękny jest! ale z Twoimi pazurami, to bym nawet złotko kupiła, za którym nie przepdam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, Marti, kurczakowego złota byś nie kupiła :P

      Usuń
    2. a właśnie, że bym kupiła :P

      Usuń
  16. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam takie kolory! :)
    Troszkę przypomina mi Don't Sweater It ale jest chyba sporo jaśniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piona :D
      Don`t Sweater It ma też chyba w sobie kapkę brązu, prawda?

      Usuń
  17. Jeżeli któraś z was jest nim zainteresowana,posiadam go na sprzedaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz. Może ubijesz interes ;)

      Usuń
  18. Przepiękny kolorek, w dodatku prezentują go zadbane dłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szynszyla zawsze chciałam, ale ze względu na uczulenia postawię pewnie na tego w buteleczce ;)
    Chociaż traz chyba ograniczę taupe'y, bo jakimś dziwnym sposobem mi się mnożą ;)
    Śliczne zdjęcia! :) Ja ostatnio nie mogę nigdzie w domu znależć światła... Chodzę jak głupia pod każde z 14 okien i nic ;P i tym sposobem na paznokciach miałąm już szereg lakierów, któe nie trafiły na bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szynszyla widziałam ostatnio u Extension, uśmiechałam się sama do siebie - miałam ochotę go przytulić :)
      Powiem Ci, M., że ja bym do taupe Chinchilly nie zaliczyła, bo dla mnie to mieszanka z brązem włącznie, a tu go nie widzę :) Także wiesz, drogę masz już uproszczoną :D

      Dziękuję :*
      O wow, masz 14 okien? Ja też korzystam z naturalnego światła i mocno zaczyna mi doskwierać odpowiednia jego 'jakość', buuu. Niech wiosna już nastanie :P

      Usuń
    2. Megdil, w tej kolorystyce mam już 6 lakierów, więc na razie odpuszczę sobie szynszyla ;) Poczekam do następnej jesieni może ;)

      Tak, oknami i metrażem nam obrodziło ;) Aczkolwiek zabawnie wyglądam, jak biegam od okna do okna ;) Ja rozważam jakieś sztuczne światło stricte do zdjęć, ale nie wiem,. czy jest mi to niezbędne... Też chcę wiosnę :d

      Usuń
    3. Dobre, sztuczne oświetlenie sama też bym przygarnęła, ale w najbliższym czasie powystawiam jeszcze swoją kreatywność i zaradność na próbę :P

      Do wiosny coraz bliżej, M. - podobno w prognozach śnieg się już pojawia, zima szybko minie ;)

      Usuń
    4. Śnieg? Fajnie, Kebab się ucieszy! Bring it on! ;)

      Usuń
  20. Już od dawna nie potrafię przejść obojętnie obok tego szynszyla ;)
    Narazie mam przerwę w lakierowaniu, ale kiedyś w końcu kupię sobie tego Essiaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie się w niego zaopatrz, z pewnością nie pożałujesz :)
      Twoja kuracja paznokciowa nadal trwa?

      Usuń
  21. Dlaczego mi to robisz? Co wchodzę na Twojego bloga mam ochotę kupić lakier Essie, który prezentujesz, a moje paznokcie tak bardzo ich nie lubią :( Obłędne swatche.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basardzo dziękuję :*
      Essie kiepsko się u Ciebie trzyma? A jakich kolorów próbowałaś?

      Usuń
  22. Taka szynszyla mi się bardzo podoba ale chyba tylko i wyłącznie teraz jesienią bądź zimą. Kiedy jest ciepło nawet nie myślę o takich kolorach. Jednak racja że ma szlachetną barwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie natomiast jest gościem przez cały rok, nawet latem lubię po niego sięgnąć :>

      Usuń
  23. wygląda bardzo przyjemnie na Twoich paznokciach, chociaż ja nie do końca dobrze czuję się w takich odcieniach :) kiedyś pewnie się skuszę i spróbuje.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A za jakimi kolorami najbardziej przepadasz? :)

      Usuń
  24. bardzo lubié ten kolorek, on zawsze do wszystkiego pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się absolutnie - zawsze i wszędzie :))

      Usuń
  25. Świetny odcień idealny na teraz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na teraz i na potem :P U mnie to całoroczniak :)

      Usuń
  26. Piękny, spokojny i pasujący do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dlatego chętnie po niego sięgam :)

      Usuń
  27. Od jakiegoś czasu szukałam takiego odcienia szarości. Piekny jest!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możesz zaprzestać poszukiwań. Lepszego nie znajdziesz :P

      Usuń
  28. Kolor śliczny, ale te Twoje paznokcie:))

    OdpowiedzUsuń
  29. O Jezu... Jak to jest, że każdy lakier na Twoich paznokciach prezentuje się rewelacyjnie i automatycznie mam ochotę na jego zakup :) zapisuję szynszyla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem, ale to może jednak kwestia kolorów, które warto mieć? ;D Szynszyla polecam z całego serca, myślę, że nie pożałujesz jego zakupu :)

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. Niby niepozorny, a jednak wrażenie robi :)

      Usuń
  31. Szynszyla na zadbanych dloniach/paznokciach- prezentuje sie pieknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczny! Uwielbiam takie szaoburaki na jesień :) Są bardzo eleganckie i takie wyciszające ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go lubię również w innych miesiącach, zawsze świetnie się sprawdza :)

      Usuń
  33. piękny jest :) i widzę moje ulubione perfumy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja miłość do Miss Dior odżywa zawsze jesienią :))

      Usuń
  34. Takie lakiery lubię najbardziej. Zgaszone, jednak mają w sobie ten styl, tą niebanalność i elegancję. Poszukuję właśnie bardzo podobnego koloru, jednak bardziej w fiolet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym słowem zgadzam się w zupełności :)
      Jeśli szukasz czegoś z większą dawką fioletu, to może Merino Cool? Równie piękny :)

      Usuń
  35. Oj, tak! Szykowny jest bardzo. A na Twoich dłoniach prezentuje się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, przesyłam Ci buziaka za te wszystkie komplementy :*

      Usuń
    2. Ale one są jak najbardziej szczere :* Pokazuj jak najwięcej lakierów!

      Usuń
    3. To zagadnienie, które nigdy mi się nie znudzi, zapewniam :D

      Usuń
  36. Opisałaś go idealnie, nie umiałabym piękniej oddać jego uroku, gdy będę chciała o nim napisać to chyba podlinkuję Twój post, bo na 100% nie ujmę w słowa istoty tego koloru :)

    Mam go w swoich zbiorach i bardzo, bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jest mi bardzo miło, że tak odebrałaś moje spostrzeżenia :) Sama lubię zapoznawać się z takimi subiektywnymi opisami innych, zwłaszcza gdy dotyczą kolorów lub zapachów :) Mam więc nadzieję, że i Ty jednak dorzucisz u siebie kilka słów na jego temat :)

      Usuń
  37. przepiękny <3 świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  38. Odpowiedzi
    1. A wiesz, tak sobie myślałam, że Ci się spodoba :D

      Usuń
    2. Iwetto go jeszcze nie miała? A to heca! ;)

      Usuń
  39. Przepiękny!!! w tyg popędzę go kupić:) Świetne fotki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Ines :* Pędź i daj znać, jak go oceniasz u siebie :)))

      Usuń
  40. cudowny kolorek, świetnie określony "szynszylowym" kolorkiem, uwielbiam te zwierzątka miałam kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szynszyle potrafią chwycić za serce, piękne są :)

      Usuń
  41. Takiego pośredniego mi właśnie brakuje. Chociaż doskwiera mi problem ze zdobyciem go, to mam nadzieję, że jeszcze w tym sezonie zagości u mnie na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam, chyba ubijemy interes ;)

      Usuń
    2. Czyli problem rozwiązany? :D

      Usuń
    3. W takim razie zapraszam do mnie :)

      Usuń
  42. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) Szczegóły i zasady w mojej notce: http://mademoisellemagdalene.blogspot.com/2013/11/53-tag-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  43. Lakier, lakierem ale te dłonie, te palce, te paznokcie...miodzio :) pożycz na tydzień albo dwa;)
    Przśliczne zdjęcia...jak słowo daję, jeszcze trochę i mnie przekonasz do jakiegoś lakieru hehehe :)podatna jestem bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Esy, podaj kolor, a chętnie użyczę Ci taki z mojego zbiorowiska :D

      Usuń
  44. jest piękny, cudowny, klasyczny, mój ulubiony kolor :) Prezentuje się cudownie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O większą zgodność trudno :D Na mnie robi dokładnie takie samo wrażenie :)

      Usuń
  45. Odpowiedzi
    1. Dokładnie to chciałam przekazać :D

      Usuń
  46. Zastanawiałam się nad zakupem tego koloru jednak nie byłam przekonana teraz już wiem, że spokojnie mogę kupić i będę zadowolona :) Masz piękne dłonie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Bardzo Ci go polecam, jestem przekonana, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  47. Zwariowałam! ten kolor jest przepiękny! :) Już numerek/nazwa wędruje na listę zakupów :D
    Masz cudowny kształt płytki, a kolor idealnie współgra z Twoją skórą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lakier kup sobie koniecznie, z pewnością nie pożałujesz :D

      Usuń
  48. super kolorek :) Masz świetny kształt płytki paznokcia. Muszę chyba się na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka, pasuje zawsze i wszędzie :)

      Usuń
  49. Podziwiam kondycję Twoich paznokci i dłoni i jaką wprawę masz w malowaniu płytki lakierem, na takie lakierowe posty, aż się napatrzyć nie można! Co do samej Chinchilly zdecydowanie rozumiem, czemu tak świetnie się sprzedaje, jest to 100% taki odcień szarości, jaki miałam w głowie. Może w końcu zadebiutuje u mnie ten kolor na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, jest mi niezwykle miło, że moje posty lakierowe cieszą się zainteresowaniem, gdyż sama chętnie takie czytam/oglądam, a i same przygotowania są dla mnie przyjemnością :)
      Chinchilly jest absolutnie fantastyczny, nie zwlekaj zbyt długo :D

      Usuń
    2. Podziwiam w takim razie, dla mnie w dalszym ciągu pomalowanie paznokci tak, by choć względnie nadawały się do zrobienia zdjęć na bloga, jest ciągle ogromnym wyzwaniem :)

      Usuń
    3. Trening czyni mistrza! :))

      Usuń
  50. Jesteś moją pięcsetną czytelniczką :) Mi się u Ciebie spodobało, dlatego też zostaję.

    A za szynszylkowym Essiaczkiem rozglądam się od pół roku, długo już nie wytrzymam. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Megdil Blog , Blogger