czwartek, 21 marca 2013

Zbity kosmetyk złość w łazience pogania

     Ponieważ poczucie nieopanowanej złości sięgnęło dziś u mnie zenitu, gdy moje ulubione serum upadło i się potłukło, przyszłam się pożalić i spytać o radę. A co!

     Historia jest bardzo krótka, z wartką akcją i dramatycznym zakończeniem...

     Dłoń szukała kremu pod oczy, przypadkiem dotknęła balsamu, który nieoczekiwanie opuścił przeznaczone sobie miejsce w koszyku, dotykając odżywkę, która przesunęła tonik, który popchnął ostatnie w tej łańcuchowej tragedii ogniwo, które z hukiem spadło na ziemię, by potłuc się i zapisać swą obecność plamą na łazienkowych kaflach.





     Ekoampułka z Pat&Rub to mój zdecydowany ulubieniec, stąd moje rozżalenie i złowrogie ogniki w oczach, na samą myśl o feralnym zdarzeniu. Na szczęście, udało mi się odratować choć część, która powstrzymała się przed wylaniem i pozostała w buteleczce, jak pani Kinga Rusin nakazała...




     A moje wołanie o pomoc brzmi:


Jak przechowujecie swoje kosmetyki w łazience? Macie jakieś szczególne sposoby ich segregacji?
Trzymacie je w szafkach, na szafkach, w koszykach, czy luzem?




12 komentarzy:

  1. Współczuję :< Ja trzymam na półce, w szafce, więc prawdopodobieństwo podobnego wypadku jest dość duże;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja większość kosmetycznych buteleczek trzymam w szafce, na półce i zawsze muszę ostrożnie sięgać docelową rzecz, by nic się nie obsunęło z przydzielonego miejsca. Tym razem misja się nie udała ;p A Ty trzymaj się na baczności, bo, jak widać, nie znasz dnia ani godziny :D Dziękuję za podzielenie się doświadczeniem :)

      Usuń
  2. trzymam w komunistycznej szafce za lusterkiem, nie wiele się tam mieści niestety, więc większe kosmetyki butelki przelewam do małych opakowaniach. reszta na wannie + w jednym kartonie w wc w szafce. Ze szklanymi kosmetykami to w ogóle trzeba ostrożnie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam kiedyś takie lustro z szafką i rzeczywiście jest mało pojemne. Przelewanie kosmetyków do mniejszych opakowań, to w gruncie rzeczy całkiem dobry pomysł - zwłaszcza w przypadku produktów w skłonnym do potłuczenia szkle :) Dziękuję za radę!

      Usuń
  3. Trzymam w szafce albo na wannie, sporo tez kosmetykow trzymam tylko u siebie w pokoju:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ja mam skłonności do trzymania wszystkiego w jednym miejscu - w miarę możliwości. Nie lubię też wystawiać kosmetyków na widok wszelaki, więc pod prysznicem, czy przy zlewie trzymam tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Stąd potem ścisk w szafie - za dużo różnych pudełek na jednej półce :(

      Usuń
  4. ooo nieeee.. chyba bym się mocno zdenerwowała :( ja nie trzymam kosmetyków w łazience, tylko mam swój MACowy pokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię mieć wszystko pod ręką - i tak właśnie na tym wychodzę ;p

      Usuń
  5. Jaki pech! Ja w łazience mam tylko produkty do mycia i tonizowania. Resztę kosmetyków przechowuję albo w lodówce albo w swoim Malmie z Ikei, który funkcjonuje jako stolik nocny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pech i złośliwość martwych rzeczy... Na szczęście złość mi przeszła, a doświadczenie nauczyło ostrożności ;p Jak się znam, gdybym trzymała kosmetyki w lodówce, zapominałabym ich stosować :D Ale stolik nocny to dobry pomysł.

      Usuń
  6. W łazience przechowuję jedynie kosmetyki, które koniecznie muszą się tam znaleźć- czyli produkty do kąpieli/pod prysznic i preparaty do pielęgnacji, których używam zaraz po opuszczeniu wanny/prysznica. Łazienka to najgorsze miejsce na przechowywanie kosmetyków-wilgoć, ciepło i o zgrozo obecność sedesu (jeśli mamy tylko jedno pomieszczenie) wpływa koszmarnie na jakość i trwałość wyrobów kosmetycznych. Szkoda, że tak pechowo stłukła się ta ampułka, jest bardzo fajnym kosmetykiem. Może dobrym rozwiązaniem było by przechowywanie kosmetyków tego typu w jednym kuferku lub kosmetyczce i zabieranie jej ze sobą do łazienki, może nie jest to wygodne i praktyczne, ale chyba lepsze to niż stracić kosmetyk, na który wydałyśmy pieniądze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest ten problem, że lubię mieć wszystko pod ręką i w jednym miejscu. Jednak kwestia organizacji kosmetyków cały czas u mnie ewoluuje i mam nadzieję, że wreszcie będzie mi dane zorganizować wszystko tak, bym była zadowolona ja, a moje kosmetyki czuły się bezpiecznie :D
      Dzięki za pomysły :)

      Usuń