czwartek, 28 marca 2013

Phenome, IN-A-MINUTE manicure scrub

Witajcie :)


     Na wstępie powiem tyle, że o dłonie staram się dbać sumiennie, a cotygodniowy peeling jest dla mnie esencją słusznie wykonanego manicure. Opowiem Wam więc pokrótce o kosmetyku, który tę rutynę od kilku miesięcy u mnie wspomaga.

     Phenome, In-A-Minute manicure scrub jest peelingiem cukrowym wymieszanym z szeroką gamą wspaniałych olejków.  Po skład zapraszam tutaj :)




     Zamknięty został w tubce, która umożliwia zużycie kosmetyku do cna.

     Tubka, standardowo dla firmy Phenome, opatrzona została schematem użycia i zastosowania zawartości. Produkt ma pojemność 100 ml i wedle zaleceń należy go zużyć w ciągu 6 m-cy od daty otwarcia. Przyznać Wam się muszę, że peeling służy mi już dużo dłużej, niż pół roku. Nadal go używam i nadal sprawdza się świetnie.




     Ja stosuję go na suchą skórę, gdyż wtedy kryształki cukru nie rozpuszczą się szybko, dzięki czemu mój rytuał zostanie wykonany z taką dokładnością, jaka zagwarantuje mi satysfakcjonujący efekt końcowy. Wyciskam ilość wielkości fasoli i masuję dokładnie całe dłonie, a także paznokcie i skórki wokół nich.





     Za co lubię ten peeling? Właśnie - oprócz pięknego słodko-cytrusowego zapachu i doskonałej, trzymającej się dłoni konsystencji, peeling nie tylko ściera martwy naskórek, nie tylko wspaniale wygładza dłonie, ale cudowna kompozycja olejków w nim zawartych nawilża skórę i sprawia, że staje się miękka, delikatna, a skórki wokół paznokci nie straszą suchością, lecz cudownie nawilżone doskonale komponują się z całą resztą :)




     I tyle. Niczego więcej od peelingu nie ośmieliłabym się wymagać. Ten robi wszystko :)

     Za cały zastęp tych pozytywów w standardowej cenie musimy zapłacić 69 zł. Moim zdaniem to, mimo wszystko, dużo, dlatego polecam zerkać na niego w promocyjnych ofertach :)


     Macie jakiś ulubiony peeling do tej partii ciała? A może uważacie to za zbędny pielęgnacyjny gadżet?



Pozdrawiam Was,
Megdil :)

14 komentarzy:

  1. Już sobie wyobraziłam jego zapach...:)
    Miałam kiedyś peeling do rąk z Essence i nie był zły;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach ma boski :) Nie wiedziałam, że Essence ma takie kosmetyki w ofercie :D

      Usuń
  2. Ja używam do dłoni mój peeling rewitalizujący z Pat&Rub. Też się świetnie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go próbowałam, ale jak dla mnie drobiny są trochę za duże. Chociaż tak 'w razie nagłej potrzeby' może być :)

      Usuń
  3. podpisuję się pod Twoją opinią swoimi łapkami :) uwielbiam go! jest cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że nie mogę być jedyna w tym uwielbieniu :D

      Usuń
    2. no coś Ty :) ja też go uwielbiam! łapki po jego uzyciu są delikatne jak pupcia niemowlaczka :)

      Usuń
    3. Lepiej bym tego nie zobrazowała :))

      Usuń
  4. Od dłuższego czasu szukałam dobrego peelingu do rąk! Jak tylko natrafię na ciekawą promocję to sprawie sobie ten z Phenome! Kuszą mnie także ich peelingi, lista zakupów się wydłuża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego na pewno będziesz zadowolona! Ich peelingi do twarzy również uwielbiam i szczerze polecam :)

      Usuń
  5. Podzielam Twoje zadowolenie w kwestii tego peelingu :)

    świetny blog :brawo:

    a moze zrbisz wpis o swoim manicure :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phenome ma dryg do robienia świetnych peelingów :)
      Wpis o manicure chętnie przygotuję wraz z przypływem dłuższej wolnej chwili :)
      Dziękuję za miłe słowo i zapraszam na kolejne posty! :)

      Usuń
  6. Kuszą mnie ich produkty, tylko te ceny takie blee ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście Phenome często raczy nas promocjami :))

      Usuń